Informacje Porady dla Kupujących Porady dla Sprzedających Prawo i Regulacje w E-Commerce 0 0 5min czytania Opinie pisane na zamówienie – kto na tym traci, nawet jeśli „zyskuje” Sklepoteka.com.pl 2026-02-05 Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Opinie pisane na zamówienie: kto na tym traci, nawet jeśli „zyskuje” Opinie pisane na zamówienie często przedstawiane są jako szybki sposób na poprawę wizerunku firmy. Kilka pozytywnych komentarzy, wyższa średnia ocen i większe zainteresowanie klientów mogą sprawiać wrażenie sukcesu. Problem polega na tym, że ten „zysk” jest zazwyczaj krótkotrwały, a koszty pojawiają się później. I nie zawsze są one widoczne od razu. Pozorna korzyść dla sprzedających Dla firmy zamawiającej opinie efekt początkowy bywa kuszący. Lepsza widoczność, więcej zapytań, większy ruch. Z zewnątrz wygląda to jak skuteczna strategia. W rzeczywistości jest to budowanie przewagi na nieprawdziwych informacjach, co z perspektywy prawa i rynku stanowi poważny problem. Kto faktycznie traci na fałszywych opiniach Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że firma zyskuje, w praktyce straty ponoszą: klienci, którzy podejmują decyzje na podstawie nieprawdziwych informacji, uczciwi przedsiębiorcy przegrywający konkurencję z manipulacją, sam rynek, który traci przejrzystość i zaufanie. W dłuższej perspektywie traci także firma korzystająca z takich praktyk. Prawo i odpowiedzialność sprzedających Opinie pisane na zamówienie są traktowane jako wprowadzanie konsumentów w błąd. Prawo krajowe oraz regulacje unijne jasno wskazują, że konsument ma prawo do rzetelnej informacji. Odpowiedzialność ponosi nie tylko autor opinii, ale przede wszystkim podmiot, który je zamawia, akceptuje lub wykorzystuje w swojej komunikacji. Stanowisko UOKiK i perspektywa UE UOKiK analizuje takie działania jako naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Nawet jeśli opinie wyglądają na „pojedyncze” i „niegroźne”, liczy się ich wpływ na decyzje zakupowe. Na poziomie Unii Europejskiej fałszywe recenzje są jednoznacznie kwalifikowane jako nieuczciwa praktyka handlowa, niezależnie od skali działania. Konsekwencje dla sprzedających Firmy korzystające z opinii pisanych na zamówienie narażają się na: postępowania administracyjne, kary finansowe, utracone zaufanie klientów, problemy wizerunkowe trudne do odwrócenia. Zaufanie buduje się długo, a traci bardzo szybko. Konsekwencje dla kupujących Kupujący, którzy trafiają na fałszywe opinie, ponoszą realne koszty: nietrafione decyzje zakupowe, rozczarowanie usługą lub produktem, brak realnej ochrony, gdy problem wyjdzie na jaw. W praktyce to konsument staje się pierwszą ofiarą manipulacji. Wnioski i ostrzeżenie Opinie pisane na zamówienie mogą chwilowo poprawić statystyki, ale w dłuższej perspektywie niszczą zaufanie i narażają wszystkie strony na konsekwencje prawne oraz rynkowe. To strategia, na której ostatecznie ktoś zawsze traci – nawet jeśli na początku wydaje się, że ktoś „zyskuje”. FAQ – najczęstsze pytania Czy opinie pisane na zamówienie są legalne? Nie. Są traktowane jako wprowadzanie konsumentów w błąd i nieuczciwa praktyka rynkowa. Kto odpowiada za fałszywe recenzje? Odpowiedzialność ponosi podmiot, który je zamawia, akceptuje lub wykorzystuje. Czy UOKiK może interweniować w takich sprawach? Tak. Urząd analizuje wpływ takich działań na zbiorowe interesy konsumentów. Dlaczego to problem także na poziomie UE? Ponieważ fałszywe opinie naruszają zasady uczciwego rynku i ochrony konsumentów w całej Unii Europejskiej. Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze